Jajecznica Casimirro
Na jajecznicę tę namówił mnie Łukasz, w związku z tym postanowiłem nazwać ją jego imieniem :) Od początku połączenie oliwek, suszonych pomidorów i jajecznicy wydało mi się dziwne - prawdę mówiąc troszkę dziwnie też smakuje. Ale może to jakieś moje bariery :) I przyznam się na początku - dałem chyba zbyt dużo oliwek i suszonych pomidorów, one bardzo dominują smakowo. Ale warto spróbować, do dzieła!
Składniki:
- jajka
- świeża bazylia
- suszone pomidory
- oliwki
- chleb
[caption id="attachment_394" align="alignleft" width="150" caption="Chleb"]
[/caption]
[caption id="attachment_389" align="alignright" width="150" caption="Suszone pomidory"]
[/caption]
[caption id="attachment_388" align="alignleft" width="150" caption="Oliwki"]
[/caption]
[caption id="attachment_386" align="alignright" width="150" caption="Bazylia"]
[/caption]
Chleb kroimy i wstawiamy do piekarnika. Powinien ładnie się stostować, ale nie przypiec. Termoobieg, nie za blisko grzałki.
[caption id="attachment_390" align="aligncenter" width="1024" caption="Pokrojone składniki"]
[/caption]
Oliwki, pomidory i bazylię drobno kroimy.
[caption id="attachment_391" align="aligncenter" width="1024" caption="Jajka"]
[/caption]
Jajka wbijamy do kubka, solimy, pieprzymy, możemy dodać trochę ziół jak ktoś lubi :) Mieszamy.
[caption id="attachment_392" align="aligncenter" width="1024" caption="Ścięte jajka"]
[/caption]
Rozgrzewamy nieco oliwy (w końcu to włoska jajecznica!) i wlewamy jajka. Ja lubię poczekać aż trochę się zetną, potem dopiero zaczynam mieszać - wtedy jajecznica ma więcej "faktury" i nie wygląda jak robiona z proszku :) Gdy jest jeszcze lekko płynna, zdejmujemy ją z ognia, dorzucamy resztę składników i mieszamy. Jeśli widzisz, że za mocno się ścina, szybko przełóż do zimnej miski.
[caption id="attachment_393" align="aligncenter" width="1024" caption="Gotowa kanapka"]
[/caption]
Mam nadzieję, że tosty się nie spaliły :) Całość ułóż na tostach i jeeeeeeedz! :D



Komentarze
Odpal wątek, żeby zobaczyć i dorzucić swoje.