Kuchnia

Vichyssoisse

Potrawa ta ma to do siebie że trudność jej przyrządzenia jest odwrotnie proporcjonalna do trudności wymówienia jej nazwy :) Wbrew pozorom nie jest francuska, a amerykańska i powstała w latach 50tych w hotelu Ritz-Carlton. W Niujorku rzecz jasna. Prawdę mówiąc jest bardzo podobna do zup kremów które już tu opisywałem, tylko że... je się ją na zimno. W sam raz na nadciągające (mam nadzieję!) upały :)
Składniki:

  • por
  • cebula
  • ziemniaki
  • bulion
  • szczypiorek

Podsmażamy pokrojonego w plasterki pora i cebulę. W tym samym czasie gotujemy w przygotowanym wcześniej bulionie ziemniaki, pokrojone w kostkę. Gdy por i cebula się zeszklą - wrzucamy do bulionu.

[caption id="attachment_457" align="aligncenter" width="1024" caption="Składniki w bulionie"]

[/caption]

Całość gotujemy aż ziemniaki będa miękkie. Następnie blendujemy w blenderze.

[caption id="attachment_458" align="aligncenter" width="1024" caption="zblendowane składniki"]

[/caption]

Dodajemy śmietanę, dobrze mieszamy i odstawiamy do ostygnięcia (choć mnie smakuje również na ciepło). Możemy doprawić nieco, choć oryginalnie dodaje się jedynie trochę tabasco (por i cebula dbają o smak!).

Podajemy posypane szczypiorkiem. I to już koniec! :) Teraz możecie uczyć się poprawnej wymowy. Wiszysuaaaaz ;) Smacznego!

[caption id="attachment_459" align="aligncenter" width="1024" caption="Vichysoisse"]

[/caption]

Komentarze

Odpal wątek, żeby zobaczyć i dorzucić swoje.