
Skandynawski domek na drzewie: #5 Malowanie i wykończenia
Ten tekst jest częścią serii postów o domku na drzewie. Oto poszczególne jego części:
- Plan i narzędzia
- Podest
- Konstrukcja
- Ściany i dach
- Malowanie i wykończenia
Domek - dla zachęty wygląda tak:
[caption id="attachment_32758" align="aligncenter" width="1920"]
Gotowy domek - to znaczy bez wielu detali jeszcze, czy choćby drzwi :)[/caption]
Malowanie
Ostatnia faza jest w sumie chyba najprzyjemniejsza, bo na naszych oczach domek zamienia się w piękne, skandynawskie cudo. Jak pisałem wcześniej, wybrałem farbę / impregnat LuxDecor Njord , włąściwie z jednego powodu - na opakowaniu znajduje się właśnie skandynawski domek, a dostępne kolory to właśnie takie jakie widziałem w Szwecji i Norwegii :)
Tu nie ma wielkiej filozofii. Pędzel, farba i jedziemy. Całość malowałem dwa razy, czekając kilka godzin między warstwami. Kolor tu jest dość jaskrawy, finalnie całość nieco ściemniała.
Wykończenia
Wykończenia tego domku robią dopiero finalny efekt, w dodatku ukrywają wszelkie niedoskonałości. I jest to wspaniałe, o ile... wykończeń nie zrobi się niedoskonale :D A to jest możliwe i niestety mi się udało. Ale o tym za chwilę.
Do wykończeń użyłem tym razem ładnych, struganych kantówek 2x7 cm . Kupiłem takie o długości 2 metry, ale oczywiście zależy jakie są dostępne. Pomalowałem je na samym początku raz, poczekałem aż wyschną, przykręciłem do domku, a potem pomalowałem drugi raz. Gdy masz więcej czasu, pomaluj je dwa razy zanim je przymocujesz, unikniesz ryzyka pochlapania domku białą farbą :)
Tutaj kluczowe było cięcie pod kątem. Niestety okazało się że kilka razy niedbale ustawiłem kąt cięcia (okazało się, że gdy przesunie się piłę na maksa w jedną stronę to jest jakieś 47 stopni), a tyle wystarczyło, by całość nie złożyła się w idealną ramę.
[caption id="attachment_32849" align="aligncenter" width="1500"]
O tak to właśnie wyglądało :([/caption]
Postanowiłem dociąć dwie deski jeszcze raz, ale nadal zostały szczeliny. Uzupełniłem je akrylem zewnętrznym, choć niestety kupiłem szary myśląc, że łatwo się go da zamalować.
[caption id="attachment_32850" align="aligncenter" width="1500"]
Przed szlifowaniem...[/caption]
[caption id="attachment_32851" align="aligncenter" width="1500"]
...i po.[/caption]
Teraz pewnie poszukałbym białego :(
Podsumowanie
Słuchajcie i to właściwie wszystko. Domek stoi, przede mną jeszcze barierka, schody, drzwi, okna i parę innych kwestii. Ale to na wiosnę. Jeśli te teksty będą cieszyły się uznaniem, to też to opiszę.
Nie będę tu dawał takiej finalnej listy produktów z dwóch powodów. Po pierwsze dokupowałem różne rzeczy w trakcie i ciężko mi sporządzić dokładną listę. Po drugie może twój domek będzie się nieco różnił, dobrze jest kupować wszystko na bieżąco. Sporo linków podałem.
I cóż, powodzenia! Zostań bohaterem dla swoich dzieci :)



Komentarze
Odpal wątek, żeby zobaczyć i dorzucić swoje.