
Pixelowy Raj
Pixele. Dzieciaku, co ty o nich wiesz? Dziś są tak małe, że nie widać ich gołym okiem, przynajmniej na retinie. A kiedyś... Kiedyś mogłeś je liczyć z odległości kilku metrów. Czyli takiej pomiędzy komputerem a telewizorem. Bliżej nie można było - atakowały przecież złe Promienie X! To były czasy...
To, że lubimy wspominać stare lata nie jest niczym nowym. Tak jest i koniec - chyba, że ktoś ma traumatyczne wspomnienia z dzieciństwa. Dla mnie dzieciństwo to w dużej mierze komputery - tak było od prawie samego początku, później i tak pozostało. Dziś więc każdy pixel art, każda 8-bitowa muzyka jest automatycznie bramą do świata Gdzie Wszystko Było Prostsze.
O Pixel Heaven 2013 dowiedziałem się dobrych kilka miesięcy temu. Impreza której osią mają być stare komputery i gry na nie wydawane. Stare komiksy. 8-bitowa muzyka. Marzenie! Organizatorzy bardzo umiejętnie podkręcali atmosferę, lajkowałem praktycznie każdą wrzutkę na fanpage. Niestety impreza miała odbyć się w weekend, który miałem zajęty, ale zbieg (nie)szczęśliwych okoliczności spowodował, że udało mi się tam dotrzeć.
[caption id="attachment_2978" align="aligncenter" width="575"]
Pong. The father of all games.[/caption]
A na miejscu... No cóż - co mogło byc na miejscu? Nerdownia :) I pełno wspaniałych maszyn. Od Meritum (!), przez Spectruma, Atari, C64, przez wszystkie modele Amigi aż do starych PC-tów. A także mnóstwo kultowych postaci znanych z Top Secret, Bajtka i innych lektur z dzieciństwa i młodzieżostwa ;)
[caption id="attachment_2979" align="aligncenter" width="575"]
Soo vs River Raid[/caption]
Niestety konfrontacja z rzeczywistością jest straszna - bardzo mało gier wytrzymuje próbę czasu. Po pierwszej euforii w większości wypadków po prostu gra zaczyna cię denerwować... Dodatkowo na moją ukochaną Amigę gier nie było wcale dużo, a szkoda. Nie znalazłem też pudła z dyskietkami do C64. Popykaliśmy więc w co się dało, wsparliśmy swą wyobraźnię browarem (teraz już możemy!), porobiliśmy zdjęcia i... tyle.
[caption id="attachment_2980" align="aligncenter" width="575"]
Spectrum. Kocham go za design. Chyba kupię, nawet uszkodzony.[/caption]
Warto, na pewno warto, choć chciałbym, aby w następnym roku było więcej gier do wyboru! Dziś przecież można ściągać je z netu :) Szkoda, że Commodory były tak ustawione, że przez większość czasu nie można było z nich korzystać - koło nich odbywały sie panele dyskusyjne.
[caption id="attachment_2982" align="aligncenter" width="575"]
Nie mieliśmy YouPorn. Mieliśmy intro do Giana Sisters! ;)[/caption]
Ah, last but not least! Nephilim Cosplay ! Zanim weszliśmy do środka, wzrok nasz przyciągnęły śliczne, mangowe dziewczyny. Okazało się, że to cosplayki zbierające za pomocą wspieram.to na swój projekt . Co prawda dziewczyny rodziły się mniej więcej 20 lat temu - wtedy, gdy my przesiadaliśmy się z Amig na PC, więc pixelowe czasy pamiętają pewnie dość słabo, ale trudno było się nie zapatrzeć. Zresztą spójrzcie sami :)
[caption id="attachment_2981" align="aligncenter" width="575"]
Autor w otoczeniu Dziewczyn z Gier. Weź tu nie zwariuj.[/caption]
I to tyle. Gratulacje, i do następnego roku. Mam nadzieję spotkać tam więcej znajomych!



Komentarze
Odpal wątek, żeby zobaczyć i dorzucić swoje.