
Pasta czosnkowa
Dziś przepis bajecznie prosty, a w sam raz nadający się do zapobiegania szalejącej grypie - z racji użycia dużej ilości czosnku. W ogóle moja kuchnia jest w dużej mierze anty-wampirowa, więc jeśli ktoś cosnku nie lubi, to wiele smakołyków tu dla siebie nie znajdzie :)
Tak na marginesie to drugi przepis który udało mi się opanować - przywiózł go kiedyś Dziadek, z delegacji do Czechosłowacji. Pastę tę przyrządzałem sobie bardzo często kiedy musiałem sam robić śniadanie :)
Składniki:
- żółty ser*
- śmietana
- czosnek
* w tym wypadku naprawdę można eksperymentować z każdym dostępnym w Polsce serem - no może za wyjątkiem parmezanu :)
[caption id="attachment_106" align="alignleft" width="150" caption="żółty ser"]
[/caption]
[caption id="attachment_105" align="alignright" width="150" caption="czosnek"]
[/caption]
[caption id="attachment_107" align="aligncenter" width="150" caption="śmietana"]
[/caption]
Ser trzemy na tarce (chyba że tak jak ja kupiliśmy już starty). Wciskamy czosnek - tu nie podaję ilości, każdy musi dopasować ją do swojego smaku. Zbyt hardkorowe ilości mogą być rzeczywiście niszczące, ale z drugiej strony zdrowe :D Dodajmy śmietanę - nie za dużo, całość po wymieszaniu powinna mieć konsystencję pasty.
[caption id="attachment_108" align="aligncenter" width="1024" caption="Składniki czekające na wymieszanie"]
[/caption]
Pastę mieszamy widelcem i dolewamy śmietany - jeśli potrzeba. Sól i pieprz do smaku.
[caption id="attachment_109" align="aligncenter" width="1024" caption="Pasta czosnkowa na kanapkach"]
[/caption]
Pastę można jeść widelcem, chociaż najlepiej sprawdza się na kanapkach. Aha, zapomniałbym. Najlepiej jeśli jedzą ją wszyscy domownicy. Najlepiej nie iść później w gości, ani takowych nie przyjmować. Nie pomaga mycie zębów, ani nawet Listerine. You have been warned! Smacznego :)



Komentarze
Odpal wątek, żeby zobaczyć i dorzucić swoje.